Koncepcja ta porządnie pasowała do ontologicznego wytłumaczenia zjawiska występowania hierarchiczności bytów. Hierarchiczność taką zauważał Arystoteles zwłaszcza do wnętrza świecie ożywionym, gdzie istnieje szereg stworzeń od chwili najprostszych do w największym stopniu złożonych. Arystoteles tłumaczył tę hierarchię stopniem udziału formy także materii do wnętrza danym jednostkowym bycie. Czym do wnętrza danym egzystencja jest więcej formy (jest białogłowa z większym natężeniem złożona) zaś mniej materii, tym zajmuje niewiasta wyższe obszar do wnętrza hierarchii. I tak: byty nieożywione takie w charakterze np. kamień zawierają wewnątrz sobie nadzwyczaj mrowie materii również mają poniżej tym niesłychanie prostą również nieruchomą formę. Rośliny mają w wyższym stopniu złożoną formę, która podlega powolnym zmianom. Zwierzęta mają nadal z większym natężeniem złożoną formę, która daje im prawdopodobieństwo ruchu plus reagowania na zmiany. Wreszcie populacja posiadają wybitnie złożoną formę zwaną duszą, która posiada unikalną cechę bycia świadomym o samej sobie.
Z połączenia tych ontologicznych założeń powstała założenie czterech przyczyn, jakie muszą egzystować spełnione do zaistnienia danej rzeczy:
Arystoteles rozważając pierwszą przyczynę (sprawczą) ruchu (primus motor) postulował trwanie ducha, który poruszałby światem, w ten sposób w charakterze psyche porusza ciałem. Jako ostateczne źródło ruchu byłby zmartwiały (nieruchomy poruszyciel). Duch ten został utożsamiony z Bogiem, lecz wewnątrz odróżnieniu od chwili istot znanych z wierzeń religijnych nie jest pan czynnikiem aktywnym – nie ingeruje do wnętrza perypetie świata. Jego uzdolnienie poruszania wynika trochę z tego, że rzeczy kierowane tęsknotą dążą do niego jak do czystej formy.
Koncepcja teleologiczna, że każdy z osobna postęp dokonuje się właściwie do założonego celu była istotnym elementem arystotelesowskiej fizyki również biologii.